OPOwieści
z NBA

wywiady

VIDEO

opowieści z nba

MICHAEL COOPER

video

Zdjęcia: gettyimages

Interview with Michael Cooper, the Los Angeles Lakers defensive filar from 80s and 'Showtime’ era.

Fragmenty

Przemek Opłocki:

W dzieciństwie przydarzył ci się wypadek. Skaleczyłeś kolano i miałeś założone ponad 100 szwów. Doktor powiedział, że nigdy nie będziesz już chodził. Stał się jednak cud. Jak wspominasz tamto wydarzenie? Jak ukształtowało ciebie, jako człowieka i zawodnika?

Michael Cooper:

Gracze przechodzą przez różne wydarzenia w trakcie życia. Mi przydarzył się tamten wypadek. Moja babcia miała psy. Często wkładaliśmy do puszki po mielonej kawie stopiony tłuszcz z boczku i stawialiśmy ją na ganku, tak by psy ją przewróciły. Tamtego dnia pośliznąłem się na tym i skaleczyłem. Miałem założone 102 szwy. Lekarz powiedział, że nie będę już chodził. Łaska Boża i modlitwy babci sprawiły, że stało się inaczej, ale zajęło to 2,5 – 3 lat, ponieważ byłem bardzo młody, gdy to się wydarzyło. Miałem wówczas cztery czy pięć lat.

Przemek Opłocki:

Wybrałeś koszykówkę, żeby ukończyć studia na uniwersytecie. Czy spodziewałeś się, że zostaniesz wybrany w drafcie?

Michael Cooper:

Nie, nigdy o tym nie myślałem. Młodzi gracze w latach 70-tych nie mieli G-League czy opcji do gry zagranicą, więc skupialiśmy się na zdobyciu wykształcenia i szukaniu pracy.