OPOwieści
z NBA

wywiady

VIDEO

opowieści z nba

MACIEJ LAMPE

video

Zdjęcia: gettyimages

Rozmowa z Maciejem zbiegła się z pierwszą rocznicą podcastu OPOwieści z NBA i rozmową z Michaelem Cooperem. Tym bardziej cieszę się, że kolejny rok rozpocząłem od rozmowy z jednym z pierwszych Polaków w NBA.

Trudno wyobrazić sobie lepszego rozmówcę: otwartego, mówiącego wprost, znającego swoją wartość. Było wiele wątków, od początków na sztokholmskich boiskach, sukcesach w młodzieżowej koszykówce, blaskach i cienach gry w Realu Madryt, trudach gry w NBA, kontynuowaniu gry w Europie, lidze chińskiej i jej twarzy – Stephonie Marbury’m, grze w kadrze i perspektywie na przyszłość, powrocie do PLK, CSP Limoges, uruchomieniu podcastu i o aspekcie zdrowia psychicznego sportowców, w tym wsparcia psychologów.

Fragmenty

Maciej Lampe:

Odnieśliśmy wiele sukcesów z naszym zespołem młodzieżowym, z rocznika 1985. Wygraliśmy wszystko w Szwecji i całej Skandynawii. Graliśmy turnieje w Rosji i na Litwie. Pamiętam, że graliśmy przeciwko drużynie z Linasem Kleizą, byłym graczem Nuggets i Raptors. Miałem szczęście, że od najmłodszych lat byłem w bardzo dobrym środowisku koszykarskim. Wychowałem się z dzieciakami, których rodziny były z byłej Jugosławii. Latem całe dnie spędzaliśmy na boisku grając w kosza.

Maciej Lampe:

Definicja psychologii jest źle rozumiana. Kiedy słyszałeś w dzieciństwie, że ktoś szedł do psychologa myślałeś sobie, że jest pomylony. Z mojej perspektywy żałuję, że na wcześniejszym etapie mojej kariery nie udałem się do psychologa. Po raz pierwszy umówiłem się na wizytę, gdy grałem w FC Barcelonie, przed tym, jak wygraliśmy mistrzostwo w lidze. Bardzo mi to pomogło. Rozmowa z takimi graczami jak Andrés Nocioni, zawodnika Baskonii, gdzie jest ogromna presja. Powiedział mi, że wizyta u psychologa była jedną z najlepszych w jego życiu. Wielu sportowców nie rozumie, jakie wiele im może to dać i poradzić sobie z noszoną fabryką strachu.